top of page

myśli i notatki
Szukaj


Zanim coś powiesz…
„O śmierci teścia dowiedziałam się z Facebooka.” Takie zdanie usłyszałam wczoraj od koleżanki. Szok? A może jednak już nie? Bez względu na Twoją reakcję, chciałam dziś kontynuować serię o komunikacji, poruszając jedną z najważniejszych zasad: Tego, co usłyszymy, nie da się „odsłyszeć”. Tego, co zobaczymy, nie da się „odzobaczyć”. Co to naprawdę znaczy? Że musimy uważać – na słowa, reakcje, momenty. Zanim oskarżysz, zanim skrytykujesz, zanim ocenisz, zanim przypniesz etykietę,
23 maj 20252 minut(y) czytania


Nie chodzi o intencje – chodzi o uwagę
Pozwól, że opowiem Ci niedawny przykład tego, jak często słyszymy… dokładnie to, co chcemy usłyszeć 😉 (Tak, to kolejny post z mojej małej serii o komunikacji – o tym, ile z niej jest świadome, a ile… nie!) Kilka dni temu rozmawiałam z mężem o naprawie naszych schodów. Wymagają uwagi już od… dość dawna 🙃. Powiedział, że ma pomysł, jak na razie trochę je poprawić – drobna naprawa, zanim zaplanujemy coś większego. Co usłyszałam ja?„Naprawi schody w tym tygodniu!” 😊 Oczywiście
23 maj 20252 minut(y) czytania


Komunikacja poza słowami
Dziś rano na siłowni usłyszałam rozmowę dwóch kobiet. Jedna była sfrustrowana – jej pies ciągle źle się zachowuje, niezależnie od tego, co próbuje. Druga, pół żartem, podzieliła się, że… zabrała kiedyś swojego kota do psychologa (czy to w ogóle dobre określenie?). I tu niespodzianka – ekspert powiedział, że problem nie leży w kocie, tylko w niej. 😊 Uśmiechnęłam się… ale też zaczęłam się zastanawiać. Czy zapomnieliśmy, jak naprawdę się komunikować? Nawet ze zwierzętami? Nie j
23 maj 20251 minut(y) czytania
bottom of page